x

Co nowego w temacie laktacji? Konferencja Elacta w Atenach część 1

Sprawozdanie całościowe. Tekst: Kinga Osuch
Część 1: „Kobieta jest stworzona do wykarmienia piersią własnego dziecka- postęp medycyny nie powinien jej w tym przeszkadzać

„An ancien art in a modern Word” – czyli starożytna sztuka. W nowoczesnym świecie to hasło IX Konferencji Europejskiego Stowarzyszenia Konsultantów Laktacyjnych ELACTA, na którą wybrało się osiemnaście osób z całej Polski.
Ateny przywitały nas piękną pogodą i świeżą jeszcze zielenią. Był czas na wzruszenia podczas zwiedzania starożytnych ruin kolebki naszej cywilizacji, musakę i grecką sałatkę pod Akropolem, bratanie się z koleżankami z całego świata, ale przede wszystkim na naukę podczas trzech dni bardzo ciekawych i inspirujących warsztatów i wykładów na temat różnych aspektów laktacji i karmienia piersią. Już pierwszego dnia greccy gospodarze zaskoczyli nas nietypowym rozpoczęciem obrad. Przygotowano slajdy z powitaniami w językach wszystkich uczestników konferencji (a było ich kilkadziesiąt), które następnie odśpiewaliśmy razem jako kanon i jak się okazało, był to pierwszy, ale nie ostatni raz. Ta melodia została z nami na nośniku elektronicznym, ale też w sercu (nie dalej jak wczoraj, słyszałam jak Kasia Raczek-Pakuła podśpiewuje pod nosem kalimera, kalimera, buenos días, buenos días…)

Autor zdjęcia: Iwona Kozłowiec

Kolacja pod Akropolem.  Buzie pełne greckich przysmaków…


Autor zdjęcia: Iwona Kozłowiec

Ale do rzeczy. Ogólne wrażenie z wykładów? Polskie konsultantki i doradczynie laktacyjne są na bieżąco z aktualną wiedzą, o czym zawsze warto się przekonać. W całej Europie występują podobne problemy. Niektóre, związane z zachodnim stylem życia, nasilają się, co powoduje również wzmocnienie tendencji odwrotnych u wielu specjalistów i samych młodych rodziców. Mam tu na myśli nadal silnie obecną medykalizację i swoistą schematyzację porodu i późniejszej opieki nad małymi dziećmi oraz obecny już od lat i przybierający na sile trend do badania i uważnej obserwacji naturalnych procesów biologicznych i ewolucji zachowań społecznych człowieka, by móc ich nie zakłócać niepotrzebnymi działaniami przynoszącymi wiele szkód. Już pierwszy wykład antropolożki dr Eveline Kirkilionis wprowadził nas w tą tematykę. Mówiła o tym, jak wiele wspólnego mamy z innymi ssakami naczelnymi i jak przez miliony lat ewolucja przygotowywała nas do tego, by opieka nad „ młodymi” polegała na bezustannym fizycznym kontakcie  i noszeniu przez „członków stada”(a nie tylko przez zamkniętą, w czterech ścianach mieszkania, matkę), oraz karmienia  piersią dopóty, dopóki dziecko nie będzie gotowe do większej samodzielności. Kolejnym prelegentem był dr Michel Odent, legendarny francuski położnik, który od lat propaguje naturalne porody. Tym razem mówił o pytaniach, które rodzą się w związku z rosnącą liczbą cięć planowych wykonywanych, zanim rozpocznie się akcja porodowa. Tej kwestii poświęcił ostatnią swoją książkę „The Caesarean,, w której zastanawia się jak to się stało, że to co było metodą ratowania życia jest teraz po prostu wariantem porodu i jakie bezpośrednie i długofalowe konsekwencje dla dziecka, matki i społeczeństwa niosą cięcia cesarskie „na zimno”. Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi, ale aktualne badania mówią na przykład, że podanie znieczulenia ZZO i oksytocyny tłumi naturalne odruchy noworodka, które służą uchwyceniu piersi i ssaniu. Częstotliwość wyrzutów oksytocyny u   matek jest mniejsza, co wpływa na jej nastrój i na karmienie. Dzieci pobierają w pierwszych dobach przez to aż o 45% pokarmu mniej. Jedno z badań wykazało, że noworodki z cięcia cesarskiego nie rozróżniają zapachów w pierwszych dniach po urodzeniu, co je różni od dzieci z porodów naturalnych, które poznają matkę po zapachu i używają węchu do znalezienia piersi. Wiele uwagi poświęca się obecnie mikrobiomowi człowieka i jego roli dla funkcjonowania organizmu. Kluczowe dla nabycia prawidłowej flory bakteryjnej jest przejście dziecka przez kanał rodny. Dzieci urodzone przez CC przed podjęciem czynności skurczowej mają większe ryzyko nadwagi i otyłości. To tylko niektóre fakty, świadczące o tym, że należy dążyć do ograniczenia liczby cięć.
Wykłady i warsztat amerykańskiej konsultantki i położnej Catherine Watson Genna, którą mieliśmy okazję już gościć w Polsce, poświęcone były, jak zwykle, szczegółom techniki karmienia piersią i bogato ilustrowane zdjęciami i filmami. Miałyśmy okazję zobaczyć, jaką rolę w samodzielnym lokalizowaniu piersi i przystawieniu u noworodka pełnią rączki i jak nasz brak cierpliwości, pośpiech i skłonność do przyspieszania i poprawiania naturalnych procesów rodzi późniejsze problemy z karmieniem. Zapoznałyśmy się też z wynikami badań nad znaczeniem i uwarunkowaniami ruchów rączek u płodu i noworodka, które służą do badania otoczenia, autostymulacji okolicy orofacialnej i samouspokajania. Chińscy naukowcy wykazali korelację między zakładaniem rękawiczek w okresie noworodkowym a niższym IQ u dzieci(!). Kolejny jej wykład mówił o refluksie  żołądkowo-przełykowym u niemowląt, wycofywaniu się z nieskutecznych sposobów leczenia inhibitorami pompy protonowej i wpływie powrotu do natury, czyli noszenia dzieci i częstych karmień piersią na zmniejszenie objawów refluksu u niemowląt.

Ciąg dalszy sprawozdania w kolejnych wpisach Aktualności.

Gdzie kupisz femaltiker

Sprawdź, gdzie w Twojej okolicy można kupić nasz produkt.

Kup w internecie Znajdź sklep
Pobierz bezpłatny poradnik

Dowiedz się, jak karmić piersią i dlaczego warto robić to jak najdłużej.

Pobierz poradnik