breastfeeding-2090396-1.jpg

Mleko mamy należy do najcenniejszych odnawialnych zasobów, jakie istnieją na ziemi

Dr n. o zdrowiu Beata Sztyber – położna, specjalistka opieki okołoporodowej i w dziedzinie laktacji, pedagożka. Pracuje w Zakładzie Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Skład mleka matki jest wyjątkowy. Możemy ze spokojem stwierdzić nawet, że mleko mamy należy do najcenniejszych odnawialnych zasobów, jakie istnieją na ziemi.

Możliwość karmienia naturalnego przez kobiety jest tak samo kluczowa dla przetrwania naszego gatunku, jak możliwość dawania przez nie życia. To przetrwanie jest sprawą nas wszystkich.

Współcześnie wiele mówi się o korzyściach z karmienia piersią dla dzieci, matek, społeczeństwa; dostrzeżono również wagę żywienia mlekiem kobiecym najsłabszego potomstwa. Jednak pomimo upowszechniania się wiedzy na ten temat i promowania karmienia piersią, wskaźniki wyłącznego i kontynuacji karmienia naturalnego są nadal niskie.

Moje wieloletnie doświadczenia pracy z kobietami i ich rodzinami w okresie okołoporodowym oraz działalność audytorska, badawcza i dydaktyczna w gronie pracowników ochrony zdrowia i innych zainteresowanych upowszechnianiem właściwego odżywiania niemowląt i małych dzieci pozwalają mi na obserwacje i wnioski dotyczące uwarunkowań promocji karmienia.

Z obserwacji tych wynika, że skuteczne karmienie piersią jest ściśle związane z poczuciem kompetencji i sprawstwa u matek. Otrzymywane wsparcie jest tutaj bardzo ważne. Jak wskazują badania, Polki mają wysoki poziom lęku i niepewności w odniesieniu zarówno do porodu, jak i opieki nad własnymi dziećmi.

Przyczyn tego zjawiska jest z pewnością wiele. Do najistotniejszych należy zaliczyć naszą sytuację społeczną i polityczną. Ciągle żyjemy z syndromem posttotalitarnym wypływającym z poprzedniego ustroju, w którym obywatelka-matka nie była specjalistką od własnego dziecka, inni zawsze wiedzieli lepiej od niej.

Dzisiejsze matki wyrosły w takim właśnie społeczeństwie i w rodzinach, gdzie karmienie piersią nie było powszechne. Zmiana nie jest łatwa, ale następuje. Coraz częściej też położne albo lekarze stają się rzecznikami matek i dzieci. Pozytywne jest to, że obecnie rodzicami zostają ci, którzy urodzili się w końcu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wtedy właśnie zaczęły rosnąć w Polsce wskaźniki karmienia piersią. Dla tych osób, z ukształtowaną trwale pozytywną postawą wobec karmienia naturalnego oczywisty jest taki sposób żywienia ich dzieci.