Relaktacja czyli jak wrócić do karmienia piersią?
Choć wiele mam marzy o spokojnym, naturalnym karmieniu piersią, rzeczywistość potrafi wyglądać zupełnie inaczej. Stres, infekcja, zmęczenie, zabiegi medyczne, a czasem po prostu codzienne wyzwania – wszystko to może wpłynąć na obniżenie produkcji mleka lub nawet chwilowe zaprzestanie karmienia piersią. Na szczęście współczesna wiedza i doświadczenie laktacyjne dają kobietom realną szansę, by powrócić do tego pięknego i niezwykle wartościowego sposobu żywienia dziecka. Nawet jeśli przerwa była długa – możliwe jest rozpoczęcie tzw. relaktacji, czyli ponownego pobudzenia piersi do produkcji pokarmu.
Kiedy może dojść do zmniejszenia ilości pokarmu w piersiach?
Ważną informacją, od której chcielibyśmy zacząć jest to, że nie każde zmniejszenie ilości mleka w piersiach musi stanowić symptom zanikającego pokarmu. Jest kilka sytuacji, w których mama może zaobserwować u siebie mniejszą ilość mleka:
- pod wpływem stresu,
- w okresie infekcji,
- ok. 4-6 tygodnia po porodzie można zauważyć, że piersi nie są już tak pełne mleka. To jest czas, w którym zazwyczaj dochodzi do stabilizacji laktacji, czyli momentu gdy ilość mleka jest dostosowana do potrzeb dziecka, a nie nadmierna.
Sytuacje te nie muszą i z reguły nie stanowią zagrożenia dla dalszego karmienia piersią, ale należy pamiętać, że do utrzymania laktacji konieczne jest opróżnianie piersi. Jest to prosta zależność podaży i popytu. Piersi produkują mleko – dziecko lub laktator je opróżniają – dla piersi to sygnał, że mleko jest potrzebne – nadal je produkują. Jeśli z jakiegoś powodu, a możliwych przyczyn jest bardzo wiele, piersi nie są opróżniane wystarczająco często, dochodzi do stopniowego hamowania produkcji pokarmu u kobiety. Dzieci zachowują się bardzo różnie i ich zachowanie przy piersi czy po karmieniu nie jest wyznacznikiem ilości produkowanego pokarmu. Najbardziej obiektywną metodą jest ważenie dziecka co jakiś czas i sprawdzanie w ten sposób tempa przyrostu masy ciała. Jeśli jest ono na odpowiednim do wieku poziomie, nie ma powodu do niepokoju. Nawet jeśli piersi są miękkie, a dziecko jest przy nich niespokojne.
Co robić, gdy konieczne jest przerwanie karmienia piersią?
Zdarzają się sytuacje, gdy karmienie piersią musi być przerwane na kilka dni (np. operacja i kilkudniowy pobyt w szpitalu), wówczas jednak można utrzymać laktację poprzez regularne odciąganie pokarmu laktatorem.
Jeśli mamę dotknie choroba, która wymaga podawania leków to również nie jest to sytuacja, która może zagrozić dalszemu karmieniu piersią. Sytuacja zdrowotna wymagająca definitywnego zakończenia karmienia piersią, musiałaby być naprawdę dramatyczna (nowotwór, ciężka choroba psychiczna, ciężka niewydolność krążenia, ciężki stan po wypadku). Większość stanów chorobowych, pozwala na leczenie lekami bezpiecznymi w laktacji i nie wymaga zakończenia karmienia. Może natomiast być konieczne zachowywanie dłuższej przerwy między przyjęciem leku a karmieniem dziecka.
Relaktacja – jak przywrócić produkcję mleka?
Jeśli z jakiegoś powodu (decyzja mamy, sytuacja życiowa itp.) karmienie zostanie zakończone, możliwe jest podjęcie próby relaktacji, czyli ponownego pobudzenia laktacji. Jest to tym łatwiejsze, im mniej czasu upłynęło od zakończenia karmienia. Jednak są znane przypadki relaktacji nawet po wielu latach.
Aby ponownie rozbudzić laktację, trzeba zacząć dawać piersiom sygnał do wznowienia produkcji. Jeśli dziecko będzie chciało ssać pierś, należy przystawiać je jak najczęściej. Oczywiście na początku ilość pokarmu nie będzie wystarczająca i konieczne będzie dokarmianie mlekiem modyfikowanym.
Przy efektywnie ssącym dziecku dokarmianie może odbywać się przy piersi z pomocą systemu SNS. Jest to system składający się ze zbiorniczka na mleko, do którego podłączona jest miękka rurka, którą podaje się dziecku wraz z piersią.
Jeśli dziecko odmawia ssania piersi, jedynym wyjściem jest stymulacja laktatorem. Stymulacje piersi należy wykonywać co najmniej 8 razy dziennie, za każdym razem po ok.15 minut każda pierś. Trzeba jednak mieć świadomość, że proces relaktacji jest żmudny i wymaga dużej motywacji oraz wsparcia. Pierwszych efektów można spodziewać się po 4-7 dniach stymulacji za pomocą laktatora. Pomocny może być także suplement diety Femaltiker plus, a w trudniejszych przypadkach, można zastosować farmakologiczne wspomaganie laktacji.
Zanim mama powróci do pełnej produkcji pokarmu, może upłynąć nawet 60 dni! W tym czasie dziecko nadal będzie wymagało karmienia mieszanką, oczywiście w miarę postępów w relaktacji, coraz mniejszą ilością. Bardzo pomocny w zachęcaniu dziecka do ssania piersi, jest częsty kontakt skóra do skóry. Początkowo można próbować przystawiać dziecko do piersi w nocy, gdyż wtedy jest ono zaspane i z reguły bardziej chętne do współpracy. Kiedy ten etap będzie opanowany, można przejść do przystawiania w dzień, po drzemkach, a później o różnych porach. Oczywiście im młodsze dziecko i im krócej trwało karmienie butelką, tym szanse na ponowne zainicjowanie produkcji pokarmu jest większe.
Należy zdawać sobie sprawę z tego, iż proces relaktacji jest żmudny i długotrwały. Co więcej, nigdy nie ma gwarancji, że uda się on w 100%. Mając jednak na uwadze ogromne korzyści płynące z mleka mamy (czy to biologicznej, czy adopcyjnej), jest to trud wart podjęcia. Pierwszych efektów można spodziewać się po upływie 4-7 dni. Częściowa produkcja, dzięki której dziecko karmione będzie mieszanie może trwać od 4 do ok.30 dni od rozpoczęcia procesu powrotu do karmienia piersią. Natomiast pełna produkcja, zaspokajająca potrzeby żywieniowe dziecka w całości, jest możliwa nawet dopiero po 60 dniach (ale zdarza się też dużo wcześniej). Nie należy się zatem poddawać zbyt wcześnie. Przebieg procesu można oceniać poprzez kontrolę przyrostów masy ciała dziecka i regulowanie na tej podstawie ilości dokarmiania. Jeśli mama odciąga pokarm z piersi, po prostu widać, na jakim etapie jest produkcja.
Co zrobić, aby nie dopuścić do zmniejszenia laktacji i i aby nie było potrzeby przeprowadzania procesu relaktacji?
Przede wszystkim wyłącznie karmić piersią;) Dziecko doskonale samo sobie poradzi z utrzymaniem laktacji, z reguły nie ma potrzeby sztucznie wspomagać tego procesu. Nawet jeśli starsze dziecko jest karmione tylko raz, dwa razy na dobę, piersi będą utrzymywać produkcję tak długo, jak długo będzie ona potrzebna.
Jak wrócić do karmienia piersią? – podsumowanie
Powrót do karmienia piersią, choć bywa trudny i czasochłonny, jest możliwy – nawet po dłuższej przerwie. Relaktacja to proces, który wymaga cierpliwości, systematyczności i ogromnego zaangażowania, ale może przynieść niezwykle cenne rezultaty – zarówno dla zdrowia dziecka, jak i dla emocjonalnej więzi między mamą a maluchem.
Kluczem do sukcesu jest regularna stymulacja piersi (przez dziecko lub laktator), odpowiednie wsparcie emocjonalne oraz świadomość, że każdy etap, nawet najmniejszy postęp, to krok we właściwym kierunku. Należy także pamiętać, że nie