niedobory-witamin-1.jpg

Czy u mamy karmiącej piersią i dziecka mogą wystąpić niedobory witamin?

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Małgorzata Jackowska – dietetyk mam oraz dzieci

Organizm kobiety jest zbudowany w tak wyjątkowy sposób, że zawsze stara się podarować dziecku jak najwięcej wartości odżywczych, zwłaszcza w mleku mamy. Dlatego dziecko karmione piersią bardzo rzadko będzie miało jakieś niedobory witamin lub mikroelementów. Ale z mamą karmiącą to już inna sprawa. Wszystkiego o tym, jakie witaminowe braki mogą wystąpić u mamy kp oraz jak im zapobiec, przeczytasz w tym artykule. Warto!

Czy w okresie laktacji wzrasta zapotrzebowanie na witaminy/mikroelementy? Na co szczególnie?

W czasie karmienia piersią rośnie zapotrzebowanie na większość składników mineralnych i witamin. Wyjątkiem są fosfor, fluor, wapń i witamina K. Zapotrzebowanie na te składniki pozostaje bez zmian. W czasie karmienia piersią niższe jest też zapotrzebowanie na żelazo, ale tylko do powrotu cyklu miesiączkowego.

Większość potrzebnych składników można dostarczyć sobie z codziennymi posiłkami (bo rośnie też zapotrzebowanie kaloryczne). Ale jest kilka składników, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. To te składniki, na które zapotrzebowanie rośnie w znacznym stopniu, wymagają suplementowania w czasie laktacji, a ich spożycie przez mamę wpływa na ilość w produkowanym mleku.

Te składniki to: DHA, witamina D, jod i kwas fliowy.

Czy mamie kp grożą jakieś niedobory witamin czy mikroelementów?

Jeśli dieta mamy jest niewłaściwie zbilansowana, mama je za mało, to może to prowadzić do pojawienia się niedoborów. Szczególnie, jeśli taki stan utrzymuje się długo, trwał również w trakcie ciąży i przed zajściem w ciążę.

Jeśli tak – czy da się je uzupełnić odpowiednią dietą czy potrzebna jest suplementacja?

To zależy od indywidualnej sytuacji i składników, które są deficytowe. Większość składników odżywczych można z powodzeniem dostarczyć stosując właściwie skomponowaną dietę na co dzień. Ale duże niedobory mogą wymagać suplementacji.

Taką konieczność należałoby określić we współpracy z dietetykiem i lekarzem, w oparciu o wywiad żywieniowo-zdrowotny, ewentualne objawy niedoborów i wyniki badań krwi.

Czy jeśli mama kp ma jakieś niedobory, dziecko również je ma?

Niekoniecznie, w końcu to dwa odrębne organizmy! ???? Laktacja działa tak, żeby w mleku były wszystkie potrzebne maluchowi składniki odżywcze. Produkcja mleka jest priorytetem dla organizmu matki! Dlatego składniki mineralne i witaminy, które znajdują się w jej organizmie będą wykorzystywane właśnie do produkcji mleka (z bieżących „dostaw” z jedzeniem i zapasów, zgromadzonych w jej organizmie). Jeśli mama ma niedobory, to odbiją się one w pierwszej kolejności na jej samopoczuciu, a nie na produkowanym mleku.

Dlatego niedobory pojawiające się w trakcie laktacji mogą być bardziej doskwierające dla organizmu mamy, a dopiero przy długo utrzymujących się i poważnych niedoborach, mogą odbijać się na ilości lub składzie mleka.

Jakie niedobory grożą dziecku kp? Czy można wpłynąć na to odpowiednią dietą?

Niedobory u dzieci karmionych piersią zdarzają się rzadko. Dlatego, że mleko kobiece jest najbardziej optymalnym pokarmem, a organizm matki w czasie laktacji traktuje produkcję mleka jako priorytet. Jedynym składnikiem, na którego niedobory narażone są dzieci karmione piersią jest żelazo. Ale wynika to raczej z czynników okołoporodowych, niż tego, że mleko kobiece ma za mało żelaza. Zapasy żelaza są gromadzone w organizmie dziecka w okresie ciąży, szczególnie w ostatnich miesiącach jej trwania. Jeśli mama w czasie ciąży ma niedobory, dziecko urodzi się przedwcześnie lub ma szybko przeciętą pępowinę po porodzie (dzieje się to zwykle jeśli dziecko rodzi się przez cesarskie cięcie, ale też w czasie porodów drogami natury) – to ryzyko niedoborów żelaza jest u niego większe. Rozwiązaniem jest zwykle w takich sytuacjach suplementacja żelaza u dziecka i powinno być to ustalone z lekarzem pediatra i przez niego zalecone w oparciu o badania krwi. Spożycie żelaza przez mamę nie wpływa na zawartość tego składnika w mleku.

Wypadające włosy podczas kp – czy wynikają z braków witamin u mamy kp?

Mogą, ale niekoniecznie. Wypadanie włosów po ciąży to naturalne zjawisko i wynika ze zmian hormonalnych oraz cyklu rośnięcia włosów (nie wypadają w trakcie ciąży i po narodzinach dziecka „nadrabiają” ten czas, może się wtedy wydawać, że tracimy ich bardzo dużo). Ale jeśli wypadanie włosów jest bardzo niepokojące, to dobrze skonsultować je z lekarzem. Wypadanie włosów może być objawem anemii z niedoboru żelaza lub chorób tarczycy, może też być spowodowany niedoborami cynku, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych lub ogólnego niedożywienia. Pojawia się również w sytuacjach silnego stresu, może towarzyszyć zaburzeniom depresyjnym i niedoborom witamin z grupy B.

Jak i co jeść, by uniknąć niedoborów u siebie i u dziecka kp?

Po pierwsze jeść. Nie zaniedbywać potrzeb swojego organizmu, bo wykonał i nadal wykonuje ogromną pracę i potrzebuje paliwa! Jeśli nie masz czasu (i siły) na gotowanie, to korzystaj z dobrych gotowców: mrożonych mieszanek warzywnych, gotowych zup, produktów garmażeryjnych z dobrym składem, jedz kanapki, zawiń warzywa i kawałki sera lub dobrej jakości wędliny w gotową tortillę, uzupełniaj posiłki w świeże warzywa i owoce, na przekąskę jedz suszone owoce, orzechy, batoniki orzechowo-owocowe, naturalne produkty mleczne. Nie musisz szykować codziennie dwudaniowego obiadu.

Jedz według swojego apetytu i pij: przede wszystkim wodę (gazowaną, mineralną, niegazowaną – jaką lubisz), herbatę, jeśli lubisz kawę, soki warzywne i owocowe (te ostatnie ogranicz do 1 szklanki dziennie, bo dostarczają solidnej dawki cukrów prostych). Nie powinnaś być głodna!

Dieta mamy karmiącej piersią powinna być skomponowana podobnie, jak dieta zdrowych dorosłych osób: podstawą zdrowej diety są warzywa, owoce i produkty zbożowe (jak najczęściej pełnoziarniste). Do każdego posiłku dodaj produkty dostarczające białka (zapotrzebowanie na ten składnik rośnie w czasie laktacji) np.: chude mięso, ryby, produkty mleczne (naturalne, niesłodzone), nasiona roślin strączkowych. Dodaj do tego nieco zdrowych tłuszczów: nasiona, orzechy, oleje roślinne (np. oliwa z oliwek, olej rzepakowy, inne płynne oleje roślinne). Ogranicz dodatek soli i cukru w posiłkach, oraz produktów bogatych w tłuszcze nasycone (tłuszcze zwierzęce, wyroby cukiernicze, fastfood, słone przekąski).

Skorzystaj z przykładowych jadłospisów dla mam karmiących piersią https://femaltiker.pl/jadlospisy

Zdajemy sobie sprawę, że czasem trudno jest, zwłaszcza w nawale zajęć związanych z dopiero co urodzonym maluszkiem, pomyśleć o tym, co jesz. Ale naprawdę warto zadbać również o swój organizm – zarówno dla siebie, jak i dla tego małego Szczęścia – przecież będzie potrzebowało zdrowej mamy przez całe życie!