femaltiker-k-83011426-3.jpg

Karmienie piersią jako czynnik prewencyjny alergii? – tak, to udowodnione!

Zapraszamy do zapoznania się z kolejnymi interesującymi wnioskami badań, zaprezentowanych na  33 Zjeździe Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, który odbył się w tym roku we Wrocławiu. 

Bardzo ciekawe wystąpienie miała Pani Profesor Bożena Cukrowska . Pani Profesor zaprezentowała m.in. badanie Roduit z 2014, które miało odpowiedzieć na pytanie: Czy różnorodność składników pokarmowych w 1  roku życia wpływa na rozwój alergii do 6 roku życia? Wnioski z tego badania są takie: im mniej zróżnicowana dieta, tym większe prawdopodobieństwo alergii pokarmowej w wieku 4,5 i 6 lat, natomiast wprowadzenie każdego nowego pokarmu stałego skutkuje obniżeniem nawet o 26% częstości wystąpienia astmy w 6 roku życia. Oczywiście, mówiąc o diecie i żywieniu, nie możemy zapomnieć o karmieniu piersią. Tutaj potwierdzono bardzo istotną rzecz, która mamy wrażenie nadal jest mało znaną zaletą karmienia piersią. Otóż podczas wykładu Pani Profesor zaprezentowała DIETĘ W PREWENCJI ALERGII (na podstawie Schafer i wsp. 2014). Co się ma zatem składać na „cudowną” dietę antylaergiczną?

  • Wyłączne karmienie piersią przez 4-6 miesięcy
  • Wprowadzanie pokarmów stałych od 5-6 miesiąca życia
  • Wprowadzanie do diety ryb – w okresie prenatalnym, w trakcie laktacji oraz do diety niemowląt.

Jako działania nieskuteczne zaprezentowano: dietę eliminującą potencjalne alergeny w okresie ciąży i laktacji oraz dietę eliminującą potencjalne alergeny w pierwszym roku życia.  Jako jedno z wyjaśnień tego korzystnego wpływu karmienia piersią w prewencji alergii, zaprezentowano wpływ probiotyków zawartych w mleku kobiecym, które również są uznawane przez Światową Organizację Alergii za jedną ze strategii prewencji pierwotnej alergii.

Ale UWAGA! Zaprezentowano również badanie (Soto 2014) dowodzące, że antybiotykoterapia w ciąży i laktacji zaburza równowagę mikrobiologiczną mleka kobiecego, a dokładniej rzecz biorąc –  obniża ilość dobroczynnych bakterii Lactobacillus i bifidobacterium. Czy zatem mamy, które musiały brać antybiotyk w ciąży lub w laktacji, powinny się obawiać, jeśli chodzi o skład ich mleka i dobroczynne bakterie? Oczywiście, że nie, jednak – parafrazując pewne hasło reklamowe jakiegoś produktu – muszą pamiętać: „Bierzesz antybiotyk? Weź również dobry probiotyk”. To niezwykle ważne dla ochrony nas samych, jak również składu pokarmu kobiecego.

To be continued……