Mamo, czy karmisz piersią?
Czy wiesz, że Twoje mleko jest najlepszym pokarmem jaki może otrzymać Twój Maluszek? Wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia to najlepsza forma żywienia dla Twojego dziecka, która jest zalecana m.in. przez Światową Organizację Zdrowia. Sprawdź, jak wyjątkowe jest Twoje mleko i jak wspiera rozwój Twojego dziecka!
Karmienie piersią to coś więcej niż posiłek – to intymny, magiczny moment bliskości mamy i dziecka. To czas, w którym buduje się więź, której nie da się powtórzyć. To poczucie bezpieczeństwa, miłości i ciepła w najczystszej postaci. To także chwila, w której mama daje dziecku najlepszy możliwy start w życie.
To zależy od rodzica i potrzeb dziecka. Niektóre mamy karmią roczniaka na żądanie w ciągu dnia i nocy, inne ustalają bardziej regularne karmienia, np. przed snem lub w nocy na żądanie. W sytuacjach takich jak choroba czy ząbkowanie dziecko może ssać pierś bez ograniczeń.
Mama może wpływać na jakość tłuszczów w mleku, np. jedząc ryby i oleje roślinne, zwiększa zawartość zdrowych kwasów wielonienasyconych. Nie może jednak zmienić całkowitej ilości tłuszczu, gdyż ta zależy od tego, ile dziecko wypija, pod koniec karmienia mleko jest najbardziej tłuste. Jeśli dziecko przybiera za mało, warto skonsultować się z doradcą laktacyjnym, ponieważ przyczyn może być wiele.
Piersi produkują laktozę niezależnie od diety mamy, więc to, co kobieta je, nie wpływa na jej ilość w mleku. Prawdziwa nietolerancja laktozy u niemowląt jest bardzo rzadka i zazwyczaj diagnozowana w pierwszych tygodniach życia. Częściej występuje nietolerancja białek mleka krowiego niż laktozy.
Przy silnym wypływie pokarmu pomocna jest pozycja ‘pod górkę’, np. biologiczna, gdy mama leży wygodnie na plecach podparta poduszkami, a dziecko spoczywa na piersi. Dzięki temu mleko płynie wolniej, a maluch łatwiej nadąża z połykaniem. Z czasem dziecko samo będzie coraz lepiej radzić sobie z szybkim wypływem, a przyrosty masy ciała się ustabilizują. Najważniejsze jest zadbanie o jego komfort podczas karmienia.
Sposobem na rozkręcenie laktacji jest częste i skuteczne opróżnianie piersi przez dziecko lub przy pomocy laktatora. Częste, czyli co najmniej 8-12 razy na dobę, najlepiej obie piersi na jedno karmienie lub odciąganie. Jeśli dziecko dobrze i chętnie ssie, należy je jak najczęściej przystawiać i dbać o to, by było aktywne przy piersi. Jeśli jest z tym problem, warto odwiedzić poradnię laktacyjną, a do tego czasu wspomagać się laktatorem.
Najlepiej rozpocząć karmienie pojedynczo, najpierw jedno dziecko, potem drugie, aż nabierzecie wprawy. Każde powinno ssać co najmniej 8 razy na dobę. Gdy przystawianie pójdzie sprawnie, można spróbować karmienia jednoczesnego, co wspiera laktację. Warto przypisać każdemu dziecku jedną pierś na cały dzień i obserwować, czy któreś potrzebuje więcej czasu. Dobrym pomysłem jest też kontakt z doradcą laktacyjnym przed porodem, aby mieć wsparcie w razie trudności.
Dziecko może ciągle chcieć pierś, by zrekompensować rozłąkę. Ważne są cierpliwość i spokojne ustalanie granic, a także proponowanie różnych pokarmów, wspólne posiłki w miłej atmosferze i tłumaczenie, że nie zawsze można dostać pierś od razu. Jeśli problem utrzymuje się do 2. urodzin, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym.
To zwykle związane z rozwojem dziecka, w ciągu dnia świat jest ciekawszy, a ssanie piersi mniej interesujące. Warto karmić, gdy dziecko jest senne, zadbać o stabilną pozycję przy piersi i zapewnić coś do zajęcia dla malucha, np. zabawkę.
Karmienie na żądanie oznacza podawanie piersi nie rzadziej niż co 3 godziny w ciągu dnia. W nocy możliwa jest jedna dłuższa przerwa 4–5 godzin, jeśli piersi wytrzymają, w przeciwnym razie dziecko należy obudzić do karmienia.
Masaże, sauna i umiarkowane treningi są bezpieczne podczas laktacji. Natomiast bardzo intensywne treningi i suplementy takie jak białko czy BCAA warto odłożyć na czas po zakończeniu karmienia, aby nie ryzykować spadku produkcji mleka ani urazów.
Herbatki zawierające koper włoski mogą zwiększać wypływ mleka, co czasem powoduje szybkie łykanie, niepokój i kolki u dziecka. Bezpieczniejszą alternatywą może być preparat ze słodu jęczmiennego, np. Femaltiker.
Producent zaleca stosowanie jednej bądź dwóch saszetek produktu w zależności od zaawansowania problemu. Dla wygody stosowania można również spożyć dwie saszetki produktu jednorazowo rozpuszczając w podwójnej ilości mleka lub wody. Dla prawidłowej inicjacji laktacji po porodzie zalecamy stosowanie 2 saszetek, potem w celu utrzymania produkcji mleka wystarczająca może być jedna saszetka dziennie. Przy pojawiającym się ponownie problemie, ponownie można zwiększyć dawkowanie.
Jeśli przy dużej intensywności karmień laktacja nadal jest na niewystarczającym poziomie, to niestety trudno wymyślić coś, co mogłoby ją pobudzić. Wprowadzenie dokarmiania jest dobrym pomysłem, dziecko musi rosnąć, aby prawidłowo rozwijać się zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Warto byłoby podczas porady laktacyjnej czy neurologopedycznej sprawdzić, czy dziecko ma prawidłową budowę jamy ustnej (chodzi o wykluczenie skróconego wędzidełka języka).
U niektórych mam kilka dni przed miesiączką i w jej trakcie może wystąpić chwilowe zmniejszenie ilości pokarmu, spowodowane zmianami hormonalnymi. To normalne i nie wymaga specjalnych działań. Gdy dziecko zacznie jeść stałe pokarmy, ewentualny niedobór mleka można uzupełnić innym posiłkiem.
Rany mogą być zakażone, co utrudnia ich gojenie. Czasem potrzebne jest leczenie maścią z antybiotykiem i przerwa w karmieniu tą piersią na 2–3 dni, przy jednoczesnym podtrzymywaniu laktacji laktatorem. Warto pilnie skontaktować się z poradnią laktacyjną, najlepiej z lekarzem.